21 września w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych doszło do poważnych zakłóceń w pracy lotnisk. Jak podaje Common Ground Alliance (CGA), powodem była awaria zapasowego systemu łączności, do której doprowadziło przerwanie kabla światłowodowego przez wykonawcę robót w New Jersey.

Skutki były rozległe. Według danych przytoczonych przez CGA uszkodzenie jednej linii światłowodowej wywołało opóźnienia ponad 4 tys. lotów i ponad 500 odwołanych rejsów, a utrudnienia dotknęły setki tysięcy pasażerów w całym kraju. Zakłócenia odnotowano między innymi na lotniskach Newark Liberty International, John F. Kennedy International, LaGuardia, Philadelphia International, Teterboro oraz Boston Logan International.

Skala problemu

CGA wskazuje, że uszkodzenia sieci telekomunikacyjnych, w tym linii światłowodowych, odpowiadają za ponad połowę wszystkich zgłaszanych przypadków naruszenia podziemnej infrastruktury. To najczęściej uszkadzana kategoria sieci podziemnych. Łącznie szkody w podziemnych liniach przesyłowych kosztują Stany Zjednoczone około 83,2 mld dolarów rocznie, licząc według szacunków organizacji.

Sarah K. Magruder Lyle, prezes i dyrektor generalna CGA, oceniła w oświadczeniu, że zdarzenie pokazuje, jak szybko jedno przecięcie światłowodu potrafi zakłócić podróżowanie w skali całego kraju. Jej zdaniem ponad 50 mln mil podziemnych linii stanowi podstawę funkcjonowania współczesnej Ameryki, a koszt ich uszkodzenia to nie tylko opóźnienia, ale też ryzyko dla bezpieczeństwa i straty liczone w miliardach dolarów. Zaznaczyła, że zapobieganie takim zdarzeniom powinno być priorytetem państwa, niezależnie od tego, czy chodzi o światłowody, linie energetyczne, gazowe czy wodociągowe.

Kontekst

CGA podkreśla, że opisywany przypadek nie jest odosobniony. Przypomina wcześniejsze zdarzenia z czerwca 2025 roku na Florydzie oraz z września 2025 roku w Dallas-Fort Worth (DFW) i Dallas Love Field (DAL), gdzie przerwania światłowodów również wpłynęły na setki lotów.